Za nami 28. edycja Święta Sadów w Wierzchowicach, którą współorganizowała gmina Krośnice. Według organizatorów w wydarzeniu wzięło udział około dwóch tysięcy mieszkańców i turystów. Dopisała pogoda, a atmosferę tworzyły zapach świeżych owoców, lokalne smakołyki, rękodzieło i muzyka na żywo.
Msza, korowód i scena pełna talentów
Obchody rozpoczęła msza święta w kościele Parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Wierzchowicach, którą odprawił ksiądz Norbert Graczyk. Po nabożeństwie barwny korowód, prowadzony przez zespół Pierstniczanie, przeszedł na teren, gdzie odbywała się główna część imprezy.
Na scenie zaprezentowali się między innymi uczniowie Szkoły Podstawowej im. Edmunda Bojanowskiego oraz Szkoły Podstawowej im. Piastów Śląskich w Bukowicach, a także Revolution Dance School, Pierstniczanie, Milicki Zespół Pieśni „Miliczanie”, Nomare i Najemnicy. Wieczorem publiczność porwał milicki zespół PASTA BOYS – band italiana, który zagrał największe włoskie hity. Taneczna zabawa z DJ-em Tadeuszem Januszkiewiczem trwała do godziny 22.
Konkursy, koktajle i rowerowy blender
Nie zabrakło atrakcji dla całych rodzin. Dużym zainteresowaniem cieszyło się stoisko, przy którym można było przygotować pełne witamin koktajle owocowe na specjalnym rowerze. Sporo śmiechu dostarczył konkurs na najdłuższą obierkę – zwycięska miała aż 146 centymetrów.
Ogłoszono także laureatów konkursu „Złota jesień w kolorach jabłoni”. Do organizatorów wpłynęły 123 prace, a autorzy najpiękniejszych, pełnych jesiennych barw dzieł zostali nagrodzeni.
Święto Sadów to prawdziwe święto całej lokalnej społeczności – podsumowali organizatorzy, dziękując sadownikom, artystom, wystawcom oraz partnerom wydarzenia.
Wśród instytucji i firm, które wsparły tegoroczną edycję, znaleźli się Bank Spółdzielczy w Miliczu, Zakład Usług Komunalnych Krośnice, Ośrodek Kultury w Miliczu oraz Powiat Milicki. Organizatorzy podziękowali również wszystkim, którzy tego dnia byli razem z nimi. Fotorelację z wydarzenia przygotował Łukasz Gościniak.
Źródło: Gmina Krośnice
Fot. Pexels / James Frid

